Szacuje się, że największe skupiska gazu łupkowego w Polsce występują w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz naszym kujawsko-pomorskim. Dokładnie jeszcze nie wiadomo jaka jakość gazu mieści się pod powierzchnią ziemi, szczegółowe wyniki można poznać dopiero po zbadaniu profili skał pobranych z odwiertów. Przeprowadzone już pierwsze analizy i badania wskazują na znaczną obecność gazu. Temat budzi emocje, bo jak uważają znawcy tematu ponoć dzięki zasobom gazu uwięzionego w podziemnych skałach kraj nasz ma szansę przynajmniej na częściową energetyczną niezależność np. od Rosji. Jak wszystko co nowe, także temat wydobywania gazu z łupków rodzi się w bólach. Za optymistami przekonującymi o samych pozytywnych stronach pozyskiwania tego rodzaju surowca mamy grono sceptyków, uznających ingerencję w głębokie warstwy ziemi za szkodliwe dla środowiska. Mówi się o zanieczyszczeniu wód w okolicach odwiertów, ponieważ w te miejsca pod ziemię wtłaczana jest woda z dużą domieszką chemikaliów. Ponoć sporą uciążliwością dla mieszkańców okolicy, gdzie wykonywane są odwierty, jest hałas. Rolnicy najprostszymi słowami tłumaczą, że odkąd w ich wsiach zaczęto dłubać w ziemi, kury przestały się nieść, a krowy odmówiły produkcji mleka...
Odmienne zgoła zdanie mają w tym zakresie firmy inwestujące w gaz z łupków. Także te polskie, reprezentujące wielkie korporacje rodem z Ameryki i Kanady. I właśnie polscy reprezentanci kanadyjskiej firmy Talisman Energy przybyli do Ośrodka Edukacji Ekologicznej „Wilga” w Górznie, aby zaproszonym gościom przybliżyć temat związany z przyszłą eksploatacją gazu łupkowego w powiecie brodnickim. Firma Talisman powstała w 1992 roku w kanadyjskim mieście Calgary. Jest producentem ropy naftowej i gazu. Główny zakres jej działania obejmuje poszukiwania złóż, rozwój infrastruktury, produkcję, transport i sprzedaż ropy naftowej oraz gazu ziemnego. A pozyskiwany z łupków właśnie do tej grupy należy.
W roku 2010 kanadyjska firma Talisman Energy na podstawie zawartych umów uzyskała koncesję na eksploatację złóż gazowych w Polsce. Ponieważ wstępnie przeprowadzone w ubiegłym roku badania wykazały obecność tego surowca na terenach powiatu brodnickiego, przyszedł czas na stosowne nagłośnienie tematu.
Konferencja w Górznie
Warszawski Instytut Innowacji obok gości z województwa (przedstawiciele sejmiku kujawsko - pomorskiego) na konferencję do „Wilgi” zaprosił lokalne media. Było to - jak określili organizatorzy - „specjalne spotkanie edukacyjne”.
- Nasz instytut jest organizatorem tego spotkania. Interesujemy się wszelkimi innowacjami i nowinkami oraz technologiami. Temat gazu łupkowego zgłębiamy od dwóch lat i uważamy go za bardzo ciekawy. Dziś przybliżymy państwu podczas konferencji kompendium wiedzy o pozyskiwaniu gazu z łupków. Działamy jako organizacja pozarządowa we współpracy z władzami lokalnymi, urzędami pracy i firmami komercyjnie działającymi na rynku. Wspólnie finansujemy projekty w działaniu trójsektorowym - powiedziała prowadząca konferencję szefowa Fundacji Instytut Innowacji Katarzyna Gontarczyk z Warszawy. Po jej wystąpieniu przyszedł czas na fachową prelekcję „gazową” w wykonaniu polskich przedstawicieli kanadyjskiej firmy Talisman.
- Obecnie we wsi Szymkowo przygotowywany jest plac pod posadowienie masztu wiertniczego i prowadzenie odwiertu, który się rozpocznie w końcu lutego. Europejska polityka energetyczna prowadzi do ograniczenia emisji dwutlenku węgla, więc trzeba zastanowić się nad innymi źródłami energii. Mamy już baterie słoneczne, farmy wiatrowe. Ale te dwa sposoby nie dają stuprocentowego pakietu do wytworzenia energii. Spalanie gazu emituje najmniej dwutlenku węgla. Nie ma państwa, które mniej niż Polska korzysta z gazu, więc przyszłość należy do niego. Może to spowodować, że nie będziemy musieli kupować gazu od Rosji.
Nasza firma Talisman wykupiła koncesję z Ministerstwa Środowiska na poszukiwania złóż gazu łupkowego w Polsce. Kanadyjskie pochodzenie firmy zapewnia bezpieczeństwo pracy ludzi i środowiska naturalnego - to słowa Tomasza Gryżewskiego, dyrektora d/s korporacyjnych koncernu Talisman.
O technologii poszukiwania i wydobycia gazu łupkowego opowiadał specjalista d/s ochrony środowiska Łukasz Łukańko z firmy Talisman.
Wody będą bezpieczne?
- Nasze wstępne badania dotyczące występowania pokładów gazu łupkowego ominęły tereny związane z programem Natura 2000. Odwierty tego gazu nie różnią się niczym od tych dotyczących poszukiwań złóż konwencjonalnych. Innowacją w przypadku gazu łupkowego jest konieczność pobudzenia złoża, aby gaz mógł przepływać. Trzeba wtłoczyć do złoża wodę z piaskiem i komponentami chemicznymi. Gwarantujemy zabezpieczenie środowiska gruntowego i wodnego. Wody gruntowe w Polsce zasadniczo występują na głębokości 50-80 metrów, tak też jest w przypadku Szymkowa koło Brodnicy. A nasze badania sięgają poziomu ponad 4000 metrów. Kiedyś mówiło się, że takie działania powodują straszną degradację terenu. Obecnie jest inaczej. Kiedy zaczniemy odwierty w Szymkowie, to kolejny będzie w Gortatowie. To odległość przynajmniej pięciu kilometrów. Wieże wiertnicze nie są stawiane co kilkaset metrów, więc nie psują krajobrazu i nie są uciążliwe dla mieszkańców - powiedział Łukasz Łukańko.
W dalszym ciągu spotkania przedstawiciele firmy Talisman przekonywali o całkowitym bezpieczeństwie dla ludzi i środowiska, jakie zapewnia koncern podczas prac wiertniczych i wydobywczych gazu z łupków. Mają temu służyć takie konferencje jak ta w Górznie, ale też lokalne spotkania z władzami, organizacjami znajdującymi się na potencjalnych terenach gazonośnych i wydobywczych. Kiedy trzeba firma dorzuca trochę kasy na organizację rozmaitych imprez dla lokalnych społeczności. Przedstawiciele Talismanu są też po spotkaniu z mieszkańcami Szymkowa i Gortatowa, gdzie już niebawem rozpoczną się wiercenia. Tematowi gazowemu - jak przekazano na spotkaniu - podobno skrupulatnie przygląda się i kontroluje starostwo brodnickie oraz władze samorządowe gminy Brodnica.
Na konferencji w Wildze obecni byli także dyrektor Brodnickiego Parku Krajobrazowego Marian Tomoń oraz przedstawiciele sejmiku wojewódzkiego Grzegorz Borek oraz Ryszard Bober. Obydwaj uważają się za otwartych na nowe technologie energetyczne.
- Nasze dzisiejsze spotkanie obala mity krążące wokół tego tematu. Ale sam temat jest trudny. Samorząd województwa czyni i nadal będzie czynić starania, by proces poszukiwania i wydobywania gazu przebiegał bez problemów. Zdajemy sobie sprawę, że nie unikniemy pewnych kwestii związanych z zastrzeżeniami ze strony społeczeństwa. Ale my Polacy jesteśmy tacy, że chcemy mieć wszystko, ale nie u siebie, ewentualnie u sąsiada. Jeśli wójtowie i samorządy gmin przyjmą negatywne stanowiska, będzie trudno. Ale mam nadzieję na zrozumienie i współpracę - powiedział Ryszard Bober, wiceprzewodniczącu sejmiku województwa z Jabłonowa-Zamku.
Ruszają odwierty gazu
31.01.2012
12:39
Na konferencji w Górznie do obecnych mówi Katarzyna Gontarczyk
W Szymkowie i Gortatowie już w lutym stanąć mają maszty wiertnicze i ruszyć pierwsze odwierty gazu z łupków. Do pełnej eksploatacji gazu łupkowego na skalę przemysłową może minąć jeszcze dobre kilka lat
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów










