Szukając posłów w Brodnicy

MB
04.05.2013 12:47
A A A Drukuj
.

. (Foto: OFCE.: Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wendrlich (drugi z lewej) jest w Brodnicy kilka razy w roku i zawsze goszczony serdecznie przez władze miasta i powiatu)

Konkretne ustawy, problemy z urzędami, ale też problemy sąsiedzkich sporów, czy nawet rozwodów - z takimi sprawami przychodzą mieszkańcy naszego powiatu do biur poselskich. W Brodnicy mamy ich cztery, w każdym zapytaliśmy w jaki sposób można skontaktować się z posłem

Podstawowe, czyli główne biuro poselskie w Brodnicy, ma jedynie poseł pochodzący z naszego powiatu, czyli Zbigniew Sosnowski z PSL. Biuro mieści się przy ul. Zamkowej 19 i otwarte jest od poniedziałku do piątku w godz. 8-16.
- Pan poseł Sosnowski z reguły jest obecny w biurze w poniedziałki. Jest to dzień, w którym nie odbywają się posiedzenia Sejmu, a kalendarz posła jest nimi uwarunkowany - informuje pracownik biura Franciszek Zgliński. - Żeby umówić się na spotkanie, trzeba do nas przyjść lub zadzwonić, wskażemy wtedy wolny termin. W pozostałych biurach, filialnych w Toruniu, Wąbrzeźnie, Rypinie, Radziejowie, Włocławku poseł pełni dyżury, o których informujemy wcześniej - kontynuuje Franciszek Zgliński. - Sprawy, z którymi ludzie się zwracają o pomoc, są bardzo różne, począwszy od tych związanych np. z naliczaniem emerytury, czy stanu lokalnych dróg, a skończywszy na prośbach o pomoc w znalezieniu pracy czy innej trudnej sytuacji życiowej. Chce tu podkreślić, że nie odmawiamy pomocy w żadnej sprawie, która mieści się w ramach kompetencji posła i obowiązującego prawa.
Na brodnickim Dużym Rynku, pod nr. 14 mieści się biuro poselskie posła PiS Jana Krzysztofa Ardanowskiego (którego „użycza” on też partyjnym kolegom Zbigniewowi Giżyńskiemu i Łukaszowi Zbonikowskiemu) i europosła Ryszarda Czarneckiego. Biuro otwarte jest od poniedziałku do piątku od 8 do 15.
- Stałych dyżurów poselskich u nas nie mamy - mówi Piotr Grążawski, społeczny asystent posła. - Jeżeli sprawa jest ważna, pilna, to oczywiście poseł może przyjechać na spotkanie do Brodnicy. Mieszkańcy Brodnicy i okolic, zwłaszcza tacy, którzy na danego posła głosowali, przychodzą często z pytaniem, jak głosował on w konkretnej sprawie. Często mają swoje uwagi, kiedy w Sejmie i mediach trwa debata, zwłaszcza na jakiś kontrowersyjny temat - opowiada Grążawski. - Czasem są też uwagi co do wystąpień sejmowych posła. Rzadko, ale zdarza się, że padają propozycje, czym poseł w najbliższym czasie powinien się zająć w swojej pracy sejmowej. Są też prośby o wsparcie finansowe w społecznych najczęściej przedsięwzięciach, jak wystawa, zorganizowanie wyjazdu do Sejmu czy pielgrzymka. Zdarza się też, że ludzie przychodzą po poradę w bardzo osobistych sprawach, często znacznie wykraczających poza kompetencje posła, np. pomoc w napisaniu pozwu rozwodowego. Chcę podkreślić, że w biurze PiS-u obowiązuje całkowita „tajemnica spowiedzi” co do przekazywanych tu delikatnych osobistych spraw. Jak do tej pory ta zasada nigdy nie została złamana.
Przy ul. Kopernika 1 swoje biuro ma radny sejmiku województwa Zbigniew Socha z PO, a dzieli je z posłami Tomaszem Lenzem i Tomaszem Szymańskim oraz senatorem Michałem Wojtczakiem. Biuro otwarte jest od 10 do 15, wchodzi się do niego przez studio fotograficzne.
- Posłowie bywają u nas znacznie rzadziej niż radny, ale oczywiście jeżeli jest taka konieczność, to można umówić się na spotkanie - mówi Paulina Dawid, asystentka radnego. - Największym zainteresowaniem osób nas odwiedzających cieszy się możliwość uzyskania bezpłatnej porady prawnej. Bardzo często dotyczą te porady zakresu prawa pracy. Radca prawny dyżuruje dwa razy w tygodniu, aby uzyskać poradę, trzeba najpierw się umówić.
Najtrudniejszy dostęp jest do biura posła i wicemarszałka Sejmu z SLD Jerzego Wenderlicha, mieszczącego się przy ul. Piwnej 4, gdyż nie ma ono w chwili obecnej żadnych stałych godzin otwarcia. Biuro nie ma też telefonu stacjonarnego, a numery osób do kontaktu widnieją na drzwiach biura. Jednak kiedy sąsiadujące biuro PCK jest zamknięte (a pracuje do godz. 11), całe piętro jest zamknięte i informacji na drzwiach odczytać nie można.
W głównym biurze w Toruniu jako osobę do kontaktu w Brodnicy podano Jerzego Zawadzkiego.
- Umieścimy informację z numerami kontaktowymi również na parterze, gdzie będzie ona bardziej dostępna - zapewnił Zawadzki. - W chwili obecnej nie mamy wolontariusza, który by biuro poprowadził, poszukujemy takiej osoby. Pan marszałek jest osobą bardzo zajętą, ale od czasu do czasu bywa w Brodnicy. Umówić się z nim można albo za moim pośrednictwem, albo za pośrednictwem biura poselskiego w Toruniu. W ostatnim czasie SLD otworzyło nowe biuro przy ul. Wyspiańskiego i prawdopodobnie w najbliższym czasie będziemy chcieli biuro poselskie też przenieść w pobliże, co ułatwi organizację pracy i spotkań.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX