Starania o nadanie nazwy nowo powstałej ulicy na osiedlu Grażyny rozpoczął radny Jan Kowalski, przyjaciele poległego żołnierza i mieszkańcy ponad dwa lata temu. Prośba musiała być rozpatrzona przez burmistrza, radnych, ale na początku trafiła do komisji nazewnictwa ulic. Komisja złożona z radnych zaakceptowała prośbę, by nadać nowej ulicy imię brodniczanina - Daniela Różyńskiego.
Kim był Daniel Różyński? W 2003 r. jako najlepszemu studentowi w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski podarował szablę ze specjalną dedykacją. W 2004 r. wyjechał jako dowódca plutonu szturmowego do Iraku. 12 września tegoż roku dowodził patrolem w zastępstwie innego oficera, który akurat pojechał na pogrzeb żołnierza. W miejscowości Al Mashru patrol dostał się w ogień irackich rebeliantów. Różyński, nie zważając na osobiste niebezpieczeństwo, ewakuował żołnierzy z uszkodzonego pojazdu i próbował wyprowadzić ich z zasadzki. Niestety, podczas wykonywania tych zadań został śmiertelnie ranny. W uznaniu za zasługi mianowano go pośmiertnie porucznikiem i odznaczono Krzyżem Zasługi za Dzielność.
Po takiej rekomendacji władze miasta i radni zadecydowali, aby nadać imię brodnickiego żołnierza nowej ulicy. Decyzję przekazano rodzicom na rocznicowej mszy św. z udziałem rodziny i wojska.
- Powinniśmy czcić bohaterów i dlatego dobrze, że taka nazwa ulicy została nadana przez radę miejską w Brodnicy, ku pamięci porucznika Daniela Różyńskiego - uważa jeden z inicjatorów jej powstania, mieszkaniec osiedla Grażyny i radny Jan Kowalski. - We Wrocławiu, w mieście, gdzie znajdowała się jego jednostka wojskowa, w hołdzie za męstwo na misji i poniesioną krwawą ofiarę życia, została nazwana jego imieniem sala wykładowa w jednostce wojskowej Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu i w Krakowie główna aleja 16. Batalionu Wojsk Powietrznych. Porucznik Daniel Różyński jest bohaterem naszych czasów i zasłużył sobie na to wyróżnienie i pamięć o nim.