Władze Brodnicy poinformowały, że najpóźniej za dwa lata miejska kotłownia będzie podłączona do gazu, a całą sieć ma pobudować Polska Spółka Gazownictwa. Wcześniej niż brodnickie władze pomysł pobudowania w Brodnicy całej sieci gazowej przez tę spółkę zaproponował radny Jan Kowalski. To on dwukrotnie w swojej siedzibie Cerako przy ul. Podgórnej organizował spotkania z przedstawicielami PSG, na którym kilkadziesiąt mieszkańców osiedla Grażyny i Ustronia zadeklarowały taką chęć przyłączenia się do sieci. Faktem teraz jest, że do sieci chcą przyłączyć się PEC, Polmo, Bromilk i odbiorcy indywidualni, a wnioski - deklaracje zdaniem władz zostały przyjęte i zgodnie z planami do marca 2017 roku PSG zakończy prace projektowe przyłączy i następnie przystąpi do realizacji inwestycji.

Drożej ma nie być

Gaz jest jednak aktualnie droższym paliwem niż węgiel. Stąd nie każdy właściciel domków jednorodzinnych zadeklarował chęć podłączenia się do gazu. Dlaczego? Bo po prostu najzwyczajniej w świecie większości nie stać na coś droższego, a aspekt ekologiczny zupełnie go nie interesuje, kiedy trzeba za minimalne wynagrodzenie nakarmić i ubrać dzieci. A co będzie z tym wszystkimi, co odbierają ciepło z miejskiej kotłowni? Czy jej podłączenie wpłynie na ceny za ogrzewanie dla mieszkańców - i w jakim zakresie? Zapytaliśmy, bo z jednej strony gaz jest obecnie droższy od węgla, ale z drugiej strony mniej szkodliwy, czyli mniej będzie trzeba płacić kar środowiskowych.
- PEC w Brodnicy jest w trakcie przygotowania inwestycji pod nazwą „Budowa układu kogeneracyjnego na bazie gazu ziemnego” - informuje prezes tej miejskiej spółki Grzegorz Malinowski-Pesta. - Układ ten polega na tym, że będziemy produkować energię cieplną i energię elektryczną. Dwa źródła przychodów plus mniejsza emisja CO2 oraz obecnie spadające ceny za gaz nie powinny mieć wpływu na wyższe ceny za ogrzewanie. Wyżej wymieniony układ produkowałby około 10 proc. zapotrzebowania na energię cieplną zimą, a w 100 proc. w okresie letnim.

Spalarnia nieaktualna?

Jeszcze w ubiegłym roku pojawił się pomysł pobudowania przez PEC spalarni śmieci. Czy jedno nie przeszkadza drugiemu, czy po prostu oba pomysły mogą ze sobą współistnieć - dla dobra środowiska i przede wszystkim dobra ekonomicznego dla mieszkańców?
- W ramach toczącego się postępowania w zakresie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie kotłowni na ciepłą wodę użytkową z wykorzystaniem paliw alternatywnych, na wniosek inwestora, i zgodnie z ustaleniami poczynionymi na spotkaniu inwestora z mieszkańcami, planowana jest w I kwartale 2016 r. wizja lokalna mająca na celu przedstawienie referencyjnej przemysłowej instalacji do produkcji energii cieplnej z paliwa alternatywnego, jaka miałaby powstać w Brodnicy - poinformowała kierownik biura ochrony środowiska w UM Brodnica Joanna Kilian.
Bardziej konkretny w tej sprawie jest prezes PEC, który stwierdza, że budowa spalarni jest już nieaktualna.

Będą dotacje

Faktem jest, że gaz emituje mniej CO2 do atmosfery. Gdyby tylko takim paliwem ogrzewać, to może w końcu nie mielibyśmy takiego smogu nad Brodnicą, jaki rok w rok w sezonie grzewczym obserwujemy. Specjalna ustawa tzw. „antysmogowa” pozwoli na otrzymywaniu dofinansowania do bardziej ekologicznych paliw służących do ogrzewania.
- Samorząd ma za zadanie dbanie o ochronę środowiska. Miasto realizuje to zadanie między innymi poprzez wyeliminowanie w pierwszej kolejności ogrzewania lokali piecami węglowymi - zapewnia kierownik Kilian. - PEC w 2014 i w 2015 roku zrealizował w centrum miasta inwestycję polegającą na podłączeniu do miejskiej kotłowni kolejnych odbiorców ciepła. Poza tym miasto opracowało w 2015 roku Program Niskich Emisji. Ma teraz możliwość skorzystania z zewnętrznego dofinansowania (jeżeli takie programy zostaną ogłoszone) na uruchomienie dotacji związanych z wymianą źródeł ciepła. Jednak zgodnie z zaleceniami takie dotacje będą w pierwszej kolejności przyznawane mieszkańcom, którzy ogrzewają swoje budynki piecami węglowymi. Potem zaś o takie dofinansowanie będą mogły ubiegać się pozostałe osoby, w tym te, które chcą zakładać w swoich domach ogrzewanie gazowe. Mamy więc w planach uruchomienie programu dofinansowania do zamiany ogrzewania tradycyjnego na inne, w tym gazowe. Obejmie on wszystkich mieszkańców Brodnicy.