Nazwa Górzno wywodzi się prawdopodobnie od położenia osady na wzgórzu dominującym nad okolicą. Dokumenty z roku 1229 podają nazwę Gozno. W roku 1327 zapisano bliską współczesnej nazwę Gorzno. Po przejęciu tych terenów w wyniku rozbiorów przez Niemców, pruska administracja zmieniła nazwę na Gurschno (1879) oraz inną - Gortzen.
Okolice Górzna mogły wchodzić w skład państwa polskiego już za panowania pierwszych Piastów. Po roku 1138 w wyniku nadania Bolesława Krzywoustego ziemia dobrzyńska wraz z Górznem weszła w skład dzielnicy kujawsko-mazowieckiej, jako uposażenie Bolesława Kędzierzawego. W tym samym roku w Polsce rozpoczął się okres tak zwanego rozbicia dzielnicowego, który trwał aż do roku 1295.
W pierwszej połowie XIII wieku teren ten prawdopodobnie podlegał kasztelani w Świeciu nad Drwęcą. Potwierdza to wzmianka źródłowa z roku 1239, w której zostały wymienione osady należące do świeckiego grodu, a wśród nich również Górzno. Nie wiadomo z kolei, który książę mazowiecki i kiedy nadał Górzno biskupowi płockiemu. Władzę sądowniczą nad tymi dobrami przekazał biskupowi płockiemu Andrzejowi książę Konrad Mazowiecki.

Parafia bożogrobców w Górznie

Parafię w Górznie powołał 1 maja 1325 roku biskup płocki Florian. Jednocześnie jej zarząd przekazał tak zwanym bożogrobcom (miechowitom), czyli Kanonikom Regularnym Stróżom Grobu Jerozolimskiego. W skład nowej parafii pod wezwaniem św. Krzyża weszły: Górzno wraz zamkiem biskupim, Gołkowo, Gołkówko, Osuchowo, Szczutowo, Miesiączkowo, Ruda, Zaborowo oraz mniejsze osady. W dokumencie nowej parafii znalazło się zastrzeżenie, że jeżeli w którejkolwiek z wymienionych wsi zbudowany zostanie kościół, będzie on podlegał bożogrobcom z Górzna. Powołanie parafii wymagało nadania dóbr, które stanowiłyby materialne zabezpieczenie dla administratorów świątyni. Dobra parafii w Górznie przekazane zostały z nadań biskupa Floriana, wójta Górzna oraz sołtysa ze Szczutowa. Dzięki temu bożogrobcy otrzymali 6 łanów i 10 mórg gruntów w sąsiedztwie grodu oraz na wzniesieniach i łąkach koło strumienia wypływającego z lasu "Karu". W ich zarząd oddano także 8 łanów pól w Osuchowie. Parafia w Górznie podlegała dekanatowi w Lipnie.
U podstaw rozwoju Górzna legł akt lokacyjny i akt nadania praw miejskich, którego wystawcą w roku 1327, czyli 690 lat temu, był biskup płocki Florian. Zasadźcą, który w imieniu osadników podpisał z biskupem umowę, był niejaki Teodoryk. Zgodnie z prawem chełmińskim miał on przewodzić grupie oraz zająć się wytyczeniem planu miasta i wsi. Z czasem mógł on objąć funkcję sołtysa wsi lub wójta miasta. Zgodnie z prawem zbierał on także podatki oraz przewodził tak zwanej ławie, w zamian za co przejmował część pieniędzy z podatków (1/6) oraz z kar (1/3).

Zabrakło funduszy na nowy kościół?

Oczywiście sam proces założenia miasta i kształtowania się samorządu miejskiego nie był aktem jednorazowym. Rozplanowanie Górzna wiązało się z ustaleniem centralnie położonego placu w kształcie prostokąta, jako rynku. Wydaje się, że w czasie lokowania miasta, mieszczanie nie mieli własnego kościoła. Kościół wybudowany przez bożogrobców przez długi czas pozostawał poza obrębem miasta. Poświadcza to przywilej lokacyjny z 1385 roku - uzupełnienie i aktualizacja dokumentu z 1327 roku. Znajduje się tam wzmianka dotycząca sugestii na temat budowy świątyni w granicach miasta. Wynika stąd, że parafialna świątynia pw. św. Krzyża zarządzana przez bożogrobców w roku 1385 nadal położona była poza miastem. Zarazem w roku 1443 kościół ten spłonął w wyniku pożaru. W związku z tym, że w mieście nadal nie podjęto się budowy kościoła, zdecydowano się jedynie odbudować zdewastowaną pożarem świątynię św. Krzyża. Kościół ten pozostał siedzibą parafii jeszcze po roku 1605.
Według wzmianki z pierwszej połowy XIV wieku - zamki w Górznie i Pułtusku podczas napadów nieprzyjacielskich miały udzielać schronienia sołtysom i służbie biskupiej. Zapewne funkcję strażnic pełniły powyższe grody przez długi czas. Okolice Górzna nierozerwalnie połączone były bowiem z historią i losami ziemi dobrzyńskiej. Teren ten był przyczyną częstych waśni i sporów, a w rezultacie zbrojnych najazdów między Krzyżakami a książętami polskimi. Skutkiem tego zarzewie wojny przynosiło tym okolicom wielkie straty i spustoszenia. Biskupi płoccy bezskutecznie próbowali uzyskać dla tych dóbr status terenu neutralnego. Szczególnych zniszczeń doznało Górzno zimą 1410 roku. Wówczas Krzyżacy zdobyli miasto i zamek. Splądrowali także pobliskie wsie - Gołkowo, Szczutowo, Miesiączkowo i Nową Wieś. Okres długotrwałego pokoju i pomyślnych dla rozwoju warunków gospodarczych zapoczątkował dopiero po zwycięstwie nad Krzyżakami wojsk króla Kazimierza Jagiellończyka tak zwany drugi pokój toruński z 1466 roku.

O bitwie pod Rudą nieopodal Górzna

Wiek XVI, tak jak w pozostałych dzielnicach Polski zapisał się dla tych terenów jako "złoty wiek". Był to czas rozwoju handlu, długotrwałej koniunktury na towary rolno-hodowlane i względnej swobody od zagrożenia zewnętrznego. Od roku 1506 parafia w Górznie zmieniła przynależność dekanalną. W wyniku reorganizacji została ona przydzielona do dekanatu rypińskiego.
Dopiero na początku XVII wieku ziemia dobrzyńska stała się teatrem walk polsko-szwedzkich w wyniku wojny szwedzkiej w latach 1626-1629. Od 11 do 12 lutego 1629 roku pod wsią Ruda blisko Górzna doszło do krwawego epizodu tej wojny. Właśnie w tym miejscu polskie wojska w sile blisko 4 tysięcy ludzi pod dowództwem Stanisława Potockiego zostały rozgromione przez silny oddział szwedzki. Niespełna 10 tysięcy Szwedów pod naczelnym dowództwem Oxenstierny pokonało wojska polskie i w rezultacie kilka dni później zajęły Górzno. Skandynawowie dokonali pogromu stawiających opór mieszczan i spalili zabudowania miejskie. Ogień strawił także zamek biskupi i kościół parafialny. Odbudowa zniszczonego miasta możliwa była dopiero po wycofaniu się Szwedów z Polski. Biskupi płoccy zdołali podźwignąć Górzno z powojennej ruiny dopiero po roku 1640.
Gospodarczy rozwój Górzna zakłócały w XVII wieku przede wszystkim wojny polsko-szwedzkie. W następnych wiekach miejscowości z tego regionu weszły w skład państwa pruskiego, a następnie Księstwa Warszawskiego. W rękach pruskich okoliczne dobra były eksploatowane aż do roku 1920, kiedy znalazły się w granicach odrodzonej Polski.

Po szwedzkim potopie

Dekanat górzeński powołany został na mocy decyzji synodu diecezjalnego w listopadzie 1643 roku pod przewodnictwem biskupa księcia Karola Ferdynanda. Akt ten niejako stał się uwieńczeniem procesu odbudowy Górzna po wojnie szwedzkiej. Od roku 1618 w mieście istniał szpital, utrzymywany z "procentów" biskupa płockiego oraz posiadający włókę ziemi. Około roku 1650 w Górznie mieszkało 171 mieszkańców. Proces powrotu do gospodarczej stabilizacji zakłóciła kolejna nawałnica wojenna. W latach 1655-1660 doszło do ponownej szwedzkiej inwazji na Polskę, którą już współcześnie nazwano "krwawym potopem". W wyniku walk, licznych przemarszów wrogich sobie wojsk, a także zubożenia, epidemii, chorób zakaźnych i głodu ziemia dobrzyńska i Górzno doznały z tego tytułu wielu strat. Na skutek trudnej do powstrzymania zarazy liczba mieszkańców Górzna zmalała o 1/3. Spadek liczby ludności pociągnął za sobą brak sił wytwórczych umożliwiających powrót do gospodarczej równowagi. Brakowało rąk do pracy w gospodarstwach, a handel w warunkach wojennych praktycznie przestał istnieć. Do końca XVII wieku miasto nie odzyskało swojej gospodarczej pozycji sprzed wojny szwedzkiej.
Proces gospodarczej odbudowy zakłóciła wojna północna tocząca się w latach 1700-1721. Właściwą odbudowę można było kontynuować praktycznie dopiero po uchwałach tak zwanego Sejmu Niemego z 1717 roku.

Na podstawie:

Internetowe publikacje historii parafii Górzno