Dlaczego te ulice są niedobre

RS
09.05.2017 17:17
A A A
.

. (Fot. Radosław Stawski: Jak widać na zdjęciu, czyjaś ręka próbowała już walczyć z propagującymi komunizm nazwami brodnickich ulic. A może to zwykły wandalizm?)

W związku z tak zwaną ustawą dekomunizacyjną również w Brodnicy zostaną zmienione nazwy kilku ulic. Na wymianę tabliczek z nazwami muszą przygotować się mieszkańcy ulic Gwardii Ludowej, Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich, Adama Rapackiego i Wincentego Rzymowskiego. Warto w tym miejscu pokrótce przypomnieć historię tych organizacji i osób

Gwardia Ludowa to liczące kilka tysięcy żołnierzy zbrojne ramię Polskiej Partii Robotniczej. Została utworzona 28 marca 1942 roku do partyzanckiej walki z Niemcami, od 1944 roku zasilając szeregi Armii Ludowej. Nie jest nawet znana liczba gwardzistów, którzy swoimi działaniami wspierali Armię Czerwoną. Wiadomo wszak, że zamiast polskiego godła owi żołnierze nosili na czapkach czerwony trójkąt (fragment gwiazdy czerwonej?) z napisem "GL", dopiero później ich znakiem stał się piastowski orzeł bez korony. Struktura GL oparta była analogicznie na komitetach PPR, a każdy członek tej partii był zarazem gwardzistą. Pierwszym dowódcą był Bolesław Mołojec.
Żołnierze Gwardii Ludowej paraliżowali działania Armii Krajowej, nawołującej do "czekania z bronią u nogi". Gwardziści wykonywali zamachy na okupantach, prowadzili działania odwetowe i wywiadowcze "z bronią u oka". Zdaniem wielu historyków narażali przez to naród na przedwczesne, krwawe represje okupanta. Najczęściej GL działała bez pieniędzy, należytej kadry oficerskiej, ani nawet dostatecznej pomocy z ZSRR. Głównym zadaniem Gwardii Ludowej było wysadzanie transportów kolejowych wroga.
Z kolei Armia Ludowa to konspiracyjna organizacja zbrojna PPR, która powstała z przekształcenia Gwardii Ludowej oraz m.in. Batalionów Chłopskich i podlegała dowódczo ZSRR. Została utworzona 1 stycznia 1944 roku, a jej dowódcą mianowano gen. Michała Rolę-Żymierskiego. Zadania Armii Ludowej skupiały się na bojowym wsparciu Armii Czerwonej i uderzaniu w polskie podziemie wraz z zależną od Rządu Londyńskiego Armią Krajową. Podobnie jak Gwardia Ludowa również Armia Ludowa działała głównie na terenie Generalnego Gubernatorstwa, wykazując chyba zerowy związek z Pomorzem i Brodnicą. W lipcu 1944 roku w wyniku połączenia Armii Ludowej z Polską Armią w ZSRR powstało zależne od sowieckich decydentów Wojsko Polskie, pomagające w instalowaniu na ziemiach polskich państwa zależnego od Stalina.
Również niewielki związek z Pomorzem miały Bataliony Chłopskie - konspiracyjna organizacja polskiego ruchu ludowego działająca podczas okupacji w sile blisko 170 tys. żołnierzy głównie w Generalnym Gubernatorstwie i Wielkopolsce.
Biorąc pod uwagę postaci Rapackiego i Rzymowskiego, chociaż nie stali na czele komunistycznego establishmentu, to ich życiorysy wpisują się w epokę PRL. Zwłaszcza postać Rzymowskiego - przedwojennego publicysty, polityka, działacza Stronnictwa Demokratycznego, a następnie związanego z komunistami ministra kultury i sztuki oraz spraw zagranicznych - uległa zapomnieniu lub jest oceniana krytycznie jako "poputczik" komunistów.
Z kolei Adam Rapacki już dawno przestał patronować Szkole Podstawowej w Zbicznie. Powód był prosty - nie zasługiwał na to, by być wzorem dla młodzieży. Jako dyplomata dawał iluzoryczne wrażenie, że Polska (PRL) może samodzielnie prowadzić politykę zagraniczną, która jest przecież wyznacznikiem niepodległości i suwerenności. Tymczasem nasz kraj całkowicie podporządkowany ZSRR i w tej kwestii musiał tylko słuchać i wypełniać dyrektywy radzieckie. Tak zwany "Plan Rapackiego" proponujący stworzenie strefy bezatomowej w Europie Środkowo-Wschodniej miał drugie dno - pod pozorem zaprowadzania pokoju siły państw Układu Warszawskiego planowały wzmocnić w tym rejonie siły konwencjonalne, by w przyszłości zaatakować Europę Zachodnią. Polskie wojska miały zdobywać tereny północnych Niemiec w kierunku na Holandię. Adam Rapacki stał się więc strażnikiem wielkoformatowego kłamstwa.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (6)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: NY

    Oceniono 6 razy 6

    Manipulacje w rodzaju "drugie dno" czy "wielu historyków" wymagają mocniejszej głowy niż głowa autora. Autor nie podał jednak źródeł, chcąc, aby cała chwała za wypociny spadła na niego. Trzymaj drogi autorze dalej tak paluszek tym, którzy chociaż nie stali na czele komunistycznego establishmentu, to ich życiorysy wpisują się wraz z ich "naukowymi" tytułami w epokę PRL. W podzięce postawią cię może za wzór młodzieży w Zbicznie. Demaskując "wielkoformatowe kłamstwa" nie zapominaj jednak o 200 tys. ofiar powstania wywołanego przez tych "czekających z bronią u nogi" i zrównanej z ziemią Warszawie.

  • Gość: gość

    Oceniono 5 razy 5

    za kilka lat totalitaryzmem zostanie uznany okres rządów lidera grupy piersi i brata byłego... oj co za kraj...

  • Gość: gość

    Oceniono 2 razy 2

    Ul. Armii Ludowej = ul. Armii
    ul. Gwardii Ludowej = ul. Gwardii
    ul. Batalionów Chłopskich = ul. Batalionów
    ...i po zmianach!

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Autor artykułu pewnie nie czytał życiorysu Adama Rapackiego i nie ma pojęcia jak postrzegali go mieszkańcy gminy, kiedy przebywał w tym rejonie. A szkoda. Byłaby to całkiem niezła przeciwwaga dla ipeenowskich sloganów. A szkolę w Zbicznie proponuję nazwać imieniem obecnej pani dyrektor. Wzór do nasladowania idealny. Szczególnie pod względem moralnym.

  • Gość: OO

    Oceniono 1 raz 1

    fake news

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX