W obrębie ulic, których nazwy zmieniono ze względu na tę ustawę, ustawione są obecnie tabliczki ze starym i nowym nazewnictwem. Niektóre z nieaktualnych są przekreślone, a inne nie. Zgodnie z uchwałą radnych z 13 czerwca uległy zmianie nazwy trzech ulic na osiedlu Grunwald - Armii Ludowej przemianowano na Bieszczadzką, Gwardii Ludowej na Podhalańską, Wincentego Rzymowskiego na płk. Aleksandrowicza, natomiast na osiedlu Karbowo ulicę Adama Rapackiego przemianowano na gen. Andersa. Obecnie w obrębie tych ulic ustawione są tabliczki z podwójnym nazewnictwem - nieaktualnym i nowym. Niektórzy Czytelnicy oraz przyjezdni, którzy są w tej okolicy pierwszy raz, bywają częściowo zdezorientowani taką sytuacją i pytają, do kiedy to potrwa.
- Poprzednie nazwy ulic pozostawiono dla ułatwienia dojazdu dla kurierów i osób przyjezdnych nieznających miasta. Jeśli zdaniem mieszkańców podwójne nazewnictwo będzie już niepotrzebne, stare tablice zostaną zdemontowane - wyjaśnia Adam Kalisz z wydziału rozwoju, współpracy zewnętrznej i informacji Urzędu Miejskiego w Brodnicy.
Przepisy nie rozstrzygają kwestii, jak długo powinny stać znaki i tabliczki z podwójnym nazewnictwem.
Czytelnicy sygnalizują jeszcze jeden problem. Otóż niektóre tabliczki, jak np. Armii Krajowej są przekreślone, a inne nie. Zdaniem naszych rozmówców wszystkie nieaktualne nazwy powinny być przekreślone, a nie tylko niektóre.
- Czy to tylko niekonsekwencja, czy też niedopatrzenie i można liczyć, że wkrótce pozostałe nieaktualne nazwy na tabliczkach też zostaną przekreślone? - pyta brodniczanin z osiedla Grunwald.
Okazuje się, że wszystkie nieaktualne nazwy zostały zaklejone białymi przekreślnikami, które prawdopodobnie ktoś pozrywał. Magistrat obiecuje, że brakujące przekreślenia zostaną uzupełnione do końca września tego roku.