Wiedział lepiej od fachowców

RS
08.11.2017 09:31
A A A
.

. (foto: RS: Tak po naprawach pobocze prezentuje się obecnie. Sfrezowany asfalt nie spełnił swojej roli, dlatego za rok zastąpi go podbudowa brukowo-granitowa.)

Od naprawy poboczy między Ładnówkiem, Zbicznem i Brodnicą minęły zaledwie 3 miesiące i już wiadomo, że sfrezowany asfalt w niektórych miejscach nie spełnił swojego zadania. Szef brodnickich drogowców zapowiada poszerzenie tych odcinków i wzmocnienie granitowo-kamienną podbudową, ale dopiero za rok

W połowie lipca tego roku Zarząd Dróg Powiatowych w Brodnicy utwardzał pobocza jezdni między Brodnicą, Zbicznem a Ładnówkiem. Podobne prace przeprowadzano także na terenie gminy Brzozie. Dyrektor ZDP twierdził i podtrzymuje to zdanie nadal, że naprawa pozarywanych i nadłamanych poboczy to konieczność. Przy krawędziach jezdni, gdzie kończy się asfalt, a zaczyna pobocze, pracownicy ZDP nakładali warstwy frezowanego asfaltu, który pod wpływem wyższej temperatury miał się wulkanizować i z czasem utworzyć dość mocną nawierzchnię. Zdaniem drogowców sfrezowany asfalt, czyli destrukt, najlepiej nadaje się do utwardzania poboczy. Trzeba tylko nieco poczekać, aż pod wpływem warunków atmosferycznych stwardnieje.
Mieszkaniec Zbiczna Wojciech Urbański już wtedy sygnalizował, że tego typu naprawa poboczy się nie sprawdzi, ponieważ poopadowa deszczówka skutecznie wypłukuje kamienie i piasek, które później zalegają na jezdni, tworząc realne zagrożenie dla kierujących pojazdami.
- Tego rodzaju naprawy obserwuję od 8 lat i domyślałem się, że i tym razem modernizacja poboczy niewiele da - twierdzi Wojciech Urbański, mieszkający przy kapliczce św. Jakuba w Zbicznie. - Frezowina nie utworzyła obiecanej twardej nawierzchni, a wypłukane wodą mniejsze i większe kamienie przez cały czas zalegają na ulicy, stwarzając niebezpieczeństwo odprysku spod kół aut w kierunku pieszych i rowerzystów poruszających się ścieżką pieszo-rowerową. Pracownicy ZDP niedawno próbowali naprawiać odcinek pod kapliczką, ale i to nie na wiele się zdało.
Szef brodnickich drogowców przyznaje rację Czytelnikowi i obiecuje kompleksową naprawę odcinka.
- Metody naprawy poboczy sfrezowanym asfaltem są dobre podczas słonecznej aury, a tegoroczna pogoda i częste deszcze bardzo rozmiękczyły korpus pobocza, z kolei ciężkie pojazdy rozjeździły nawierzchnię z frezowiną - wyjaśnia dyrektor Czesław Głowacki z ZDP - Doszedłem do wniosku, że w przyszłym roku nastąpi poszerzenie tego odcinka i ułożenie kostki brukowo-granitowej, podobnie jak przed rondami. Nazywamy to "zabrukiem". Tego typu solidna podbudowa na pewno się sprawdzi. Dlaczego dopiero za rok? Wynika to z przyczyn finansowych.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX