Ostatni punkt październikowej sesji rady miasta - interpelacje, wnioski i zapytania radnych.
- Wnioskuję o skrócenie wypowiedzi dotyczących interpelacji do 5 minut - apeluje radny Socki.
- Każdy wniosek? - pyta przewodniczący Roman Pawlak.
- W sumie - odpowiada Socki.
- Wniosek jest absurdalny, jest nakładaniem kagańca, jest niemożliwe nakładanie reżimu czasowego na wszystkie wnioski - stwierdza radny Wojciech Wiśniewski. - Jeżeli ja mam 30 wniosków to "konia z rzędem" panu Sockiemu, że będę w stanie w ciągu pięciu minut przedstawić 30 wniosków. Wnoszę o odrzucenie tego idiotycznego wniosku. Albo rada jest organem działającym w oparciu o przepisy prawa, normy społeczne, albo nie. Jeżeli nie, to powinniśmy prowadzić radę w ciągu 15 minut.
- Zapisy statutu są jasne i jednoznaczne - informuje radny Artur Dombrowski. - Wnioski, zapytania i interpelacje powinny być składane w sposób zwięzły i zrozumiały. Rolą przewodniczącego jest, by nie dopuszczać do sytuacji, kiedy te interpelacje trwają zbyt długo.
- Wnioski i interpelacje są składane na piśmie i wystarczy zasygnalizować co jest w piśmie - bronił swojego wniosku radny Socki. - Pięć minut wystarczy nawet na 30 wniosków.
Przewodniczący Pawlak podał pod głosowanie wniosek radnego. Za był jeden radny, 10 było przeciw, 9 się wstrzymało. Tym samym wniosek radnego został odrzucony.