Powody zazwyczaj wymieniane są dwa - wycinane są drzewa chore oraz takie, które stwarzają niebezpieczeństwo dla kierowców.
- Drzewa zostały usunięte na podstawie decyzji starosty brodnickiego z dnia 16 listopada 2017 r. - wyjaśnia Joanna Kilian, kierownik biura ochrony środowiska Urzędu Miasta w Brodnicy. - Została wykonana opinia dotycząca stanu zdrowotnego i statycznego drzew przy ul. Karbowskiej, Półwiejskiej, Skromnej. Biorąc pod uwagę stan zdrowotny i techniczny drzew, drzewa nie rokowały szans na przeżycie z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Ponadto stanowią zagrożenie bezpieczeństwa niekontrolowanym upadkiem pojedynczych gałęzi, konarów, a nawet przewróceniem drzewa.
W powiecie brodnickim drzewa w ostatnich tygodniach usuwane są też przy drogach powiatowych i wojewódzkich. Na przykład w gminie Zbiczno pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych w Brodnicy w ciągu kilku tygodni mają wyciąć łącznie 47 drzew - w Zbicznie 7, w Najmowie 2, w Sumowie 19, w Cichem 6, w Pokrzydowie 6, nad Sosnem 6 i w Żmijewku 1. Usunięte zostaną przydrożne topole, klony, graby, lipy i jesiony. Drewno będzie można zakupić kierując odpowiedni wniosek do ZDP przy ul. Wczasowej (tel. 56 498 28 59).
Tylko w ubiegłym roku przy drogach powiatowych wycięto ok. 400 drzew, rok wcześniej - ok. 500, a w sumie w latach 2008-16 - ok. 3600 sztuk. A "swoje" drzewa przy drogach wojewódzkich wycina też Wojewódzki Zarząd Dróg (oddział wąbrzeski) oraz zarządcy dróg gminnych. Które drzewa są do wycięcia - każdorazowo ocenia komisja złożona z przedstawicieli gmin i zarządcy drogi. Szef drogowców w powiecie uważa, że większość mieszkańców raczej chce tych wycinek.
- Oczekiwania społeczne w tej mierze są wysokie - twierdził jeszcze jesienią Czesław Głowacki, dyrektor ZDP w Brodnicy. - Wiele drzew, chorych i spróchniałych, przez łamliwość stwarza bowiem zagrożenie na jezdni przez upadające wraz z wiatrem konary. Inne, rosnące zbyt blisko krawędzi jezdni - nie wybaczają błędów kierowcom.
Podobnie widzi tę sprawę Michał Sitarek z Zarządu Dróg Wojewódzkich.
- Każdy nasz wniosek o wycinkę jest niezmiennie oceniany przez gminy. Podstawą jest dla nas przede wszystkim stan fitosanitarny oraz bezpieczeństwo uczestników ruchu. Jeśli w okresie wegetacyjnym widzimy, że drzewo jest suche lub jego znaczna część jest obumarła, a w czasie porywistego wiatru spadają gałęzie, zgłaszamy takie egzemplarze do wycinki. Staramy się też planować wycinki drzew rosnących w koronie dróg, które istotnie wpływają na parametry bezpieczeństwa, na przykład rosną w skrajni drogi, utrudniają widoczność, występuje duże ryzyko wypadku. Prace zawsze wykonujemy na podstawie wydanych decyzji. Warto zaznaczyć, że każdego tygodnia trafiają do nas wnioski od użytkowników dróg dotyczące konieczności wycinki drzew. Jednocześnie planując modernizację dróg, zawsze łączymy je z nasadzeniami kompensacyjnymi - kończy urzędnik.