Tym dzieciom boisko jest niepotrzebne?

OFCE
11.05.2018 10:10
A A A
.

. (Foto (OFCE): Widoczne boisko nie zostanie wyremontowane, a podzielone ma zostać na działki budowlane i mają powstać tu domy jednorodzinne.)

Boisko przy szkole specjalnej w Brodnicy jest w kiepskim stanie, więc tamtejszym dzieciom niepełnosprawnym (intelektualnie) trudno tu uprawiać sport. Będzie remontowane? Nic z tych rzeczy! Boiska wcale nie będzie, bo starostwo zamierza je sprzedać pod budowę domów jednorodzinnych. - Nasze dzieci nie potrzebują boiska do piłki nożnej, ręcznej itp. - twierdzi dyrektor szkoły

Ze sprzedaży tej działki starostwo planuje uzyskać pół miniona złotych. Kto podjął taką decyzję?
- Po konsultacjach z radą pedagogiczną dyrektor szkoły wystąpiła do starosty z propozycją, by sprzedać teren obok szkoły i za uzyskane pieniądze poprawić infrastrukturę sportową i rekreacyjną szkoły z organizacją placu zabaw - informuje starosta Piotr Boiński.
- Konieczna jest modyfikacja modelu działania naszej szkoły, bo zmienia się rodzaj i stopień niepełnosprawności dzieci, które do nas trafiają - tłumaczy dyrektor tej placówki Anna Słomińska. - Nasze dzieci nie potrzebują boiska do piłki nożnej, ręcznej itp., bo ze względu na swoje niepełnosprawności uprawiają inne rodzaje sportu i aktywności ruchowej. Wydawanie pieniędzy na budowanie niepotrzebnego uczniom boiska byłoby nieracjonalne. Po drugie od 1 września 2018 roku w szkole będzie działać przedszkole dla dzieci niepełnosprawnych. Przy przedszkolu niezbędny jest dobrze wyposażony plac zabaw, z którego zresztą będą też korzystać wszyscy nasi uczniowie.
Jak zapewnił nas Stanisław Czajkowski, szef wydziału edukacji starostwa, w brodnickim Zespole Szkół Specjalnych uczą się wyłącznie uczniowie niepełnosprawni intelektualnie, a wśród nich mniejszość stanowią ci, którzy jednocześnie są niepełnosprawni ruchowo.
W wieloletniej prognozie finansowej Powiatu Brodnickiego już zapisano, że w 2020 roku z tytułu sprzedaży działek z obecnego terenu boiska starostwo wzbogacić się ma o pół miliona zł.
 - Po wstępnych konsultacjach można stwierdzić, że propozycje dyrektora szkoły są zasadne - mówi starosta Piotr Boiński. - Zmiana szkolnych przepisów, dotyczących kształcenia dzieci niepełnosprawnych, wymusza zmiany w naszej szkole specjalnej. Uruchomienie przedszkola przy szkole to odpowiedź na potrzeby społeczne. Pieniądze ze sprzedaży działek trafią do szkoły i dadzą możliwość zbudowania potrzebnego placu zabaw, unowocześnienia i doposażenia szkolnych obiektów sportowych, które będą wykorzystywane z korzyścią dla dzieci.
Starosta nie precyzuje jednak o jakie obiekty sportowe chodzi.
- Jestem zdruzgotany informacją, że zabierzecie boisko dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej - zwrócił się do starosty na sesji Rady Miasta radny Artur Dombrowski, nauczyciel wychowania fizycznego i ojciec uczennicy ZSS. - Jako rodzice będziemy protestowali. Zamiast boisko wyremontować i zrobić takie, z którego dzieci mogłyby korzystać, to państwo idziecie na łatwiznę i chcecie postawić tam domy.
Już po sesji powiedział: - W wieloletniej prognozie finansowej do roku 2021 zaplanowano wpływy ze sprzedaży działek, natomiast nie zapisano takiego przedsięwzięcia jak budowa placu zabaw. Poza tym nie upieram się, że to ma być boisko do nożnej czy do piłki ręcznej. Chodzi o to, żeby było boisko sportowe, np. do koszykówki, do siatkówki, czy do badmintona, obok może być plac zabaw i nie trzeba tego robić kosztem zmniejszenia terenu.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (1)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: abc123

    Oceniono 1 raz 1

    Moim zdaniem nie powinniśmy zabudowywać każdego ara wolnej ziemi. Na każdym osiedlu powinny pozostawać wolne obszary do celów rekreacyjnych, szczególnie przy szkołach, ale udostępnione okolicznym mieszkańcom. Nawet jeśli dziś wydają się niepotrzebne, to za 5 lub 10 lat znajdzie się inny pomysł na zagospodarowanie do celów rekreacyjnych lub sportowych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX