W obrębie rejonu Karbowo - Małgorzatka w gminie Brodnica położonych jest około 20 posesji. Ich mieszkańcy poinformowali nas, że droga "na Małgorzatkę", jak mawiają potocznie, jest w fatalnym stanie, a cykliczne pokonywanie dziur nadweręża zawieszenie ich aut. By wjechać w ul. Małgorzatka, należy dojechać do centrum wsi Karbowo i skręcić w omawianą ulicę ze skrzyżowania z ul. Żmijewską. Najpierw wjedziemy na nawierzchnię wyłożoną kostką, a następnie i aż do końca Małgorzatki - trzeba pokonać drogę szutrową.
- Ulica Małgorzatka to tylko nazwa, bo to droga polna - wyjaśnia jeden z napotkanych po drodze mieszkańców. - W jakim jest stanie? Trzeba samemu się przejechać. W czasie suszy kurzy się z niej, że hej, z kolei roztopy i deszcze tworzą dziury. Zazdrosnym okiem zerkamy więc na asfalty w sąsiednich osiedlach i pytamy, kiedy będzie tak u nas.
I rzeczywiście, podczas ostatniego, upalnego i suchego weekendu spod kół samochodowych kurzyło się tam niemiłosiernie. Droga jest dość szeroka i nie ma większego problemu z wymijaniem, czy wyprzedzaniem. Jednak ruch na Małgorzatce bywa dość powolny. Powodów jest kilka - pierwszy to wszędzie porozrzucane kruszywo i drobne, ruchliwe kamyki, wydłużające drogę ewentualnego hamowania, a drugi to podbudowa jezdni, widoczna w postaci poprzecznych, drobnych muld i małych, lecz bardzo licznych i dokuczliwych garbów, wprawiających zawieszenie samochodu w nieprzyjemne rotacje i drżenie całego nadwozia.
Opinie mieszkańców Karbowa przekazaliśmy włodarzowi gminy Brodnica.
- Nie mogę zgodzić się z opinią, że ul. Małgorzatka jest w fatalnym stanie - twierdzi wójt gminy Brodnica Edward Łukaszewski. - Wiem, że w okresie wiosennych roztopów i rozmarzania gruntu był tam znaczny problem, za co serdecznie przepraszam. Jednakże staramy się tę drogę modernizować i uważam, że sytuacja znacznie się poprawiła. W ubiegłym roku wykonano na niej roboty budowlane obejmujące odcinek 250 m od skrzyżowania z ul. Żmijewską. Na długości pierwszych 50 metrów powstała nawierzchnia jezdni z kostki brukowej, na następnych 200 metrach wykonano nawierzchnię z kruszywa łamanego ułożoną na warstwie odsączającej z piasku.
Zgodnie z obietnicą wójta Łukaszewskiego jeszcze w tym roku remontowany ma być kolejny 200-metrowy odcinek tej drogi, także z kruszywa wraz ze zjazdami do posesji i na drogi gruntowe oraz wyprofilowaniem rowów przydrożnych i wyminą przepustów.
- Umowę na wykonanie tych robót podpisałem z Przedsiębiorstwem Drogowo-Budowlanym z Brodnicy w dniu 30 kwietnia, a inwestycja ma zostać zrealizowana do 20 lipca tego roku - twierdzi Edward Łukaszewski. - Obie te inwestycje realizujemy we współpracy z Nadleśnictwem Brodnica. Po wykonaniu tych prac planujemy docelowo nakryć wykonaną nawierzchnię warstwą asfaltu i zakładamy, że do końca października zakończymy roboty. Chciałbym podkreślić, że dbamy także o gruntowy odcinek drogi. Systematycznie profilujemy jego nawierzchnię równiarką, wycięliśmy chore lub zagrażające bezpieczeństwu drzewa oraz zakrzaczenia.