Sylwestrowe szaleństwa

14.01.2009 18:00
A A A Drukuj
Sylwestrowe szaleństwa W restauracji U Bosmana na balu sylwestrowym
Na rynkach w Brodnicy, Jabłonowie i Górznie, a także w licznych lokalach witali mieszkańcy powiatu brodnickiego Nowy Rok. Największe bale zorganizowano w restauracji u Bosmana oraz w sali Polmo, gdzie bawiło się po około 100 par.
Na brodnickim rynku hitem był występ zespołu naśladującego Elvisa Presleya. Zabawę na Dużym Rynku zorganizował Brodnicki Dom Kultury. Od godz. 22 puszczano muzykę z płyt, potem wystąpił zespół jazzowy z Francji oraz The Kings Freinds. To właśnie co ostatni podczas grania utworów z repertuaru Presleya porwali do tańca licznie zgromadzony tłum. O północy niebo na miastem było kolorowe, a to przez kilkuminutowy pokaz fajerwerków. Nie zabrakło też życzeń złożonych przez przedstawicieli miasta. Nad bezpieczeństwem zgromadzonych czuwało kilku policjantów.
W Polmo na balu podczas nocy sylwestrowej bawiło się 200 osób. To już prawdziwa tradycja, bo w tym miejscu nowy rok wita się nieprzerwanie od 20 lat. Wszystkie dania na stołach zostały przygotowane przez restaurację ?U Bosmana" (w menu znalazł się m. in. faszerowany pstrąg i flaki ). O oprawę muzyczną zadbał zaś zespół Zodiak, który także już od kilku lat gra w sylwestra właśnie w Polmo. Tej nocy najczęściej było można usłyszeć największe przeboje z lat 60 i 70, jak i również najnowsze hity.
Przy muzyce przygotowanej przez dysk dżokeja 45 osób bawiło się w Pubie Obssesion w Brodnicy. Obecni na imprezie to głównie stali bywalcy lokalu. Podczas wieczoru królowała kuchnia polska, a największą atrakcją była możliwość zaprezentowania swoich umiejętności wokalnych podczas konkursów karaoke.
Taniec kotylionowy to jedna z części nocy sylwestrowej, jaką przygotowali dla gości organizatorzy zabawy w hotelu Happy End. Były liczne konkursy tańca, na podstawie których wybrano miss i mistera balu. Daniem głównym były polędwiczki faszerowane w trzech smakach. Oprócz tego serwowano też żur staropolski i inne dania tradycyjne.
W hotelu Europa goście bawili się przy dźwiękach zespołu Casis. Serwowano tradycyjną polską kuchnię, a zgromadzeni chętnie brali udział w licznych zabawach tanecznych i konkursach.
Tłoczno było U Bosmana, gdzie bawiło się łącznie około stu par. Dla gości przygotowano wiele atrakcji m. in. mierzenie najdłuższych kobiecych nóg na balu. Wybrano miss i mistera balu, a koncert dał zespół Ron Band. Dania wieczoru to jesiotr faszerowany i sushi.
34 pary bawiły się w Kasynie Wojskowym. Do rytmu przygrywali goście z Lidzbarka Welskiego, spożywano kuchnię polską, a sylwester zakończył się tutaj dopiero o godzinie 5 nad ranem.
Bawiono się nie tylko w Brodnicy. Na przykład na balu w Wichulcu bawiło się aż 150 osób, podawano wiejskie jadło, a do tańca przygrywał zespół ?Albatros". W Górznie wielki bal na 93 pary urządzono w hali sportowej przy Zespole Szkół. Organizatorami byli: rada rodziców, której pomagali nauczyciele i grupa uczniów z gimnazjum. W Górznie bawiono się też w ośrodku Wilga, pensjonacie Jagódka, w gospodarstwach agroturystycznych, w domu kultury bawiła się spora grupa młodzieży. Od godz. 22 trwała zabawa na górznieńskim rynku przy muzyce z płyt. Za konsoletą siedział Łukasz Drążkowski. O północy przy wystrzałach korków szampana i dźwięku syren strażackich mieszkańcy Górzna składali sobie życzenia noworoczne. Orędzie noworoczne ze sceny na rynku wygłosił burmistrz Robert Stańko. Potem były fajerwerki, petardy i grupowe tańce na betonowym parkiecie.
Podobnie jak w Brodnicy i w Górznie bawiono się na rynku w Jabłonowie, gdzie na żywo grał zespół Cicha Woda. Zabawy zorganizowano też w tamtejszych lokalach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: