Wymienione ulice należą do jednych z najmłodszych w Brodnicy. Położone są na Płycie Karbowskiej, w parafii Jezusa Miłosiernego.
- Nasze osiedle powstało około pięć lat temu i już wcześniej chodziło mi po głowie, aby zorganizować sąsiedzki piknik - informuje inicjator spotkania Adam Szulwic. - W ubiegłym roku było blisko, jednak przeszkodziła nam pogoda, a właściwie jej brak. W tym roku już udało.
Najpierw Szulwic badał, czy hasło: ?spotkanie? znajdzie pozytywny odzew u mieszkańców osiedla. Zainteresowanie było, więc poszukał pozostałych sponsorów i pomocników: Grzegorza Głogowskiego, Krzysztofa Pestę i Marka Gutmańskiego. Bardzo chętny do czynnej pomocy był również Dariusz Wilanowski.
- Piknik zorganizowaliśmy na działce państwa Deorockich, oczywiście za ich zgodą - kontynuuje Szulwic. - Najpierw jednak kosiliśmy trawę na cztery kosiarki. Potem ?ściągaliśmy? z każdego domu zestawy ogrodowe i zrobiliśmy boisko do gry w piłkę siatkową. Metodą ozonową przygotowałem też teren pod kątem czystości od owadów gryzących.
Dzięki temu zabiegowi żaden komar czy muszka nikomu nie przeszkadzały przy zabawie i konsumpcji. A był pieczony dzik, przystawki i sałatki przygotowane przez wszystkich przybyłych. Frekwencja była prawie 100-procentowa, a dwie rodziny nawet skróciły swoje urlopy, aby nie ominąć spotkania. Bawiono się przy muzyce w wykonaniu Roberta Ciecierskiego.
- W imieniu wszystkich mieszkańców bardzo serdecznie dziękujemy Adamowi za zorganizowanie pikniku. Dziękujemy, że mogliśmy się spotkać i lepiej poznać - kwitują Irena i Grzegorz Nobisowie