Ogólnopolska akcja „Kartka dla powstańca” polega na kontakcie pocztowym młodych osób z uczestnikami Powstania Warszawskiego. Chodzi o zbliżenie pokoleń, uhonorowanie bohaterów sprzed lat oraz upowszechnienie historycznych wydarzeń. Projekt dostępny na stronie bohateron.pl ma edukować, wzmacniać poczucie tożsamości narodowej, krzewić postawy patriotyczne oraz budować wrażliwość społeczną.
W Szkole Podstawowej nr 4 w Brodnicy akcję zainicjował uczeń klasy 8 c Gustaw Szram.
– Rok temu zauważyłem na poczcie gotową kartkę dla powstańca – opowiada Gustaw Szram. – Z czasem dojrzała we mnie myśl, by rozpropagować tę akcję w szkole wśród kolegów i koleżanek. W ten sposób w naszej szkole od września do października napisano i wysłano 150 takich kartek – nie gotowych, ale przygotowanych samodzielnie na lekcjach wychowawczych i w domach. Pragnę bardzo podziękować wszystkim nauczycielom, wychowawcom i uczniom za zaangażowanie, pomoc i udział w tym przedsięwzięciu.
Ponad 150 kartek wysłano na adres fundacji, która zajmie się ich dostarczeniem do uczestników Powstania Warszawskiego.
Co pisali młodzi brodniczanie w kartkach do żołnierzy? Młodzież życzyła im przede wszystkim zdrowia. Podziękowania dotyczyły tego, że mogą dzięki ich walce, poświęceniu i ofiarności swobodnie żyć, uczyć się, spełniać marzenia i nie bać się życia codziennego.
– Koleżanka narysowała przepięknego liska, bo taki pseudonim miał jeden z powstańców, do którego trafi ta kartka – wyjaśnia Gustaw. – W mojej karcie oprócz podziękowań zadałem kilka pytań. Pytałem o historię powstania pseudonimu oraz o najszczęśliwsze dni, jakie zdarzały się w ogólnej pożodze i walce. Bardzo chciałbym otrzymać odpowiedź i móc nawiązać korespondencję.
Gustaw Szram ma również kolejne pomysły. Jednym z nich jest skompletowanie „Paczki dla bohatera” na okres świąt Bożego Narodzenia, a drugim zainicjowanie akcji „Przepytaj babcię i dziadka”.
– Do świąt uczniowie mogą przeprowadzać wywiady z babcią, dziadkiem lub w ogóle starszą osobą z rodziny czy sąsiedztwa, która zechciałaby opowiedzieć o trudach wojny i okupacji – wyjaśnia Gustaw Szram, którego w realizacji pomysłów wspiera mama Alina. – Mój dziadek przeżył takie chwile i osobiście wiem, jak wiele satysfakcji może dać stworzenie historii swoich dziadków. Chcemy znaleźć sponsorów, którzy ufundowaliby nagrody dla uczniów za napisane prace. Ambitne marzenie? By najciekawsze z prac wydać w książce!