Kto wynajmuje mieszkanie komunalne co najmniej od 5 lat, może je wykupić, płacąc tylko 25 proc. wartości wg wyceny rzeczoznawcy, która i tak zwykle jest niższa od ceny rynkowej. Miasto traci w ten sposób za bezcen lokale, na które czeka ponad setka mieszkańców w kolejce. Z drugiej strony pozbywa się kłopotu związanego z utrzymaniem i remontami. Czy to słuszna praktyka?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 140-milionowym budżecie Brodnicy pandemia miała poczynić takie spustoszenie, że władze miasta w ogóle zrezygnowały z inwestycji osiedlowych, a w puli ogólnomiejskiej znalazło się zaledwie 600 tysięcy. Cięcia były też w innych dziedzinach, choćby dotacje na sport zmniejszyły się o 30 procent. Tymczasem od lat z budżetu rokrocznie uciekają setki tysięcy złotych.

Strata bezpowrotna

Uciekają wirtualnie, bo miasto udziela 75-procentowych bonifikat przy sprzedaży lokali komunalnych na rzecz ich najemców.

Oczywiście być może gdyby lokatorzy mieli je kupić za pełną wartość, to tego by nie zrobili, i pieniędzy nie byłoby żadnych. Z drugiej strony strata lokali jest bezpowrotna, nie można ich wszak odzyskać po śmierci najemcy. A na mieszkania komunalne w mieście czeka ponad setka mieszkańców (a według danych nieoficjalnych - jeszcze więcej). Są jeszcze koszty utrzymania mieszkania i jego remontu, które należą do właściciela. Gdy jest komunalne - to problem miasta.

75 procent taniej

W Brodnicy takie przepisy obowiązują od 2010 roku. O bonifikatę przy zakupie mieszkania komunalnego, zajmowanego co najmniej od 5 lat, może ubiegać się każdy najemca. 75-procentowa bonifikata przysługuje niezależnie od długości najmu, a także wieku czy stanu budynku.

"Celem sprzedaży lokali mieszkalnych powinna być dalsza prywatyzacja zasobu mieszkalnego w budynkach wspólnot mieszkaniowych, aż do osiągnięcia 100 proc. własności prywatnej, jak również wyprowadzenie z zasobu gminy budynków małych, stanowiących w całości własność miasta, gdzie najemcy deklarują wykup lokali. Budynki małe generują wysokie koszty eksploatacji i nie posiadają wyodrębnionych funduszy remontowych" - można przeczytać w uzasadnieniu uchwały.

Mieszkania trafiają do ponownej sprzedaży

W przypadku sprzedaży mieszkania w 5-letniej karencji należy zwrócić bonifikatę. Bywały lata, kiedy nawet połowa lokali w tym okresie wracała na rynek wtórny. Nawet jeśli bonifikata została zwrócona, to i tak sprzedawca na wolnym rynku dostawał znacznie więcej niż 100 proc. wyceny rzeczoznawcy. Pisaliśmy o przypadku, w którym burmistrz mimo sprzedaży mieszkania w okresie karencji chciał zrezygnować ze zwrotu bonifikaty, wraz z odsetkami było to 200 tys. zł. Radni się jednak nie zgodzili.

- Trudno nam było pozbyć się oczywistego wrażenia, że na te 200 tysięcy, tak hojną ręką darowane, składać się będą wszyscy mieszkańcy Brodnicy - komentowała wtedy radna Joanna Rumińska.

O tym pisaliśmy TUTAJ.

Ponad 2 mln wirtualnej straty

W wieloletnim programie gospodarowania miejskim zasobem mieszkaniowym do 2025 r. miasto zaplanowało przychody ze sprzedaży lokali z uwzględnieniem w wysokości 75 proc. bonifikaty: 160 tys. w latach 2021-2022 i po 140 tys. zł w latach 2023-2025. Jak łatwo policzyć, gdyby sprzedać te mieszkania za pełną kwotę wyznaczoną przez rzeczoznawcę, to miasto zyskałoby 2,2 mln zł więcej. Nie wiadomo jednak, czy do takiej sprzedaży wtedy by doszło.

Zmian nie będzie

Mimo pandemii urzędnicy nie zamierzają rezygnować ze sprzedaży mieszkań na preferencyjnych warunkach.

- W odpowiedzi na zapytanie uprzejmie informuję, że sprzedaż lokali mieszkalnych na rzecz najemców odbywa się na podstawie Uchwały Rady Miejskiej w sprawie zasad sprzedaży lokali mieszkalnych w domach wielolokalowych na rzecz najemców - informuje Małgorzata Lubaczewska z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji. - Sprzedaż następuje z zastosowaniem 75 proc. bonifikaty ceny lokalu. Aktualnie nie są prowadzone działania zmierzające do zmiany dotychczasowych zasad sprzedaży. W 2020 r. zostało sprzedanych 8 lokali mieszkalnych z zastosowaniem ww. bonifikaty ceny.

Mleko się rozlało

Z bonifikaty nie zamierzają się też wycofywać radni.

- Na ewentualne zmiany, odstępstwa od sprzedaży jest już za późno, mleko się rozlało - twierdzi radny Wojciech Wiśniewski. - Mieszkań komunalnych jest już stosunkowo niewiele i gdybyśmy chcieli odstąpić od bonifikaty, byłoby to niesprawiedliwe wobec najemców, którym to prawo przysługuje.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Czy uważasz, że władze miasta postępują słusznie sprzedając mieszkania komunalne ich najemcom za ułamek ich wartości rynkowej?

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zaloguj się