Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Mam na imię Sławek - opowiada Sławomir Detmer, który jeszcze niedawno był zapalonym sportowcem. - Mam 44 lata i mieszkam w mojej ukochanej Brodnicy wraz z żoną Beatką. W maju tego roku zachorowałem na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Choroba zaczęła się jak zwykła grypa… gorączka, osłabienie, brak apetytu, bóle mięśni.

Niestety rzeczywistość okazała się o wiele gorsza. Wielokrotnie zadawałem sobie pytanie dlaczego JA? Przecież jestem zdrowy, uprawiam sport. Niestety w Polsce co 40 min ktoś słyszy diagnozę… nowotwór krwi. Tym razem padło na mnie. Obecnie jestem poddawany chemioterapii. Prawdopodobnie będę potrzebował przeszczepienia komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy, aby móc żyć.

Jeździł motocyklem z numerem 102

Z numerem startowym 102 na swoim SUZUKI GSXR-1000 startował na zawodach 1/4 mili. Miał wiele sukcesów i wiele planów na przyszłość. Po diagnozie - ostra białaczka limfoblastyczna sportowe plany odeszły na dalszy plan. Dziś jest po pierwszej dawce chemioterapii, przed sobą ma jeszcze trzy kolejne dawki i kilka tygodni leczenia na oddziale hematologii szpitala w Toruniu. Leczenie może zakończyć się koniecznością przeszczepu szpiku kostnego.

- Mój brat oddał krew do badań, które mają sprawdzić, czy będzie mógł zostać dawcą szpiku dla mnie. Dziś już wiemy, że niestety szpik mojego jedynego brata Rafała nie jest zgodny z moim. Będę potrzebował innego dawcy, kogoś, kto być może jest moim bliźniakiem genetycznym. Jeśli chcecie oddać swój materiał genetyczny do badań i sprawdzić, czy możecie być dawcami szpiku dla mnie (lub dla kogoś, kto tak, jak ja będzie potrzebował przeszczepu, żeby wyzdrowieć), zarejestrujcie się w bazie DKMS! To tylko chwila, a dla mnie i wielu innych, którzy chorują na białaczkę, to po prostu zdrowie i powrót do bliskich, do normalnego życia, do hobby, które kocham i którym chciałbym się cieszyć, jak robiłem to do tej pory! Pomóż mnie i innym chorym. Zarejestruj się w bazie Fundacji DKMS jako potencjalny Dawca szpiku. Dla Ciebie to chwila, ale dla mnie i innych chorych to może być całe życie – apeluje Sławek Detmer.

Wszyscy, którzy chcą pomóc, odpowiedzieć na apel brodniczanina, mogą stawić się 24 lipca na plac przy pałacu Anny Wazówny w Brodnicy. Tu w godzinach od 10 do 18 będzie rejestracja potencjalnych dawców szpiku (krwiotwórczych komórek macierzystych). Jeśli znajdzie się genetyczny bliźniak potrzebujący pomocy, można uratować komuś życie.

Podobna akcja pomocy - rejestracja potencjalnych dawców odbędzie się w Olsztynie 25 lipca podczas kolejnej rundy wyścigów 1/4 mili.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.