Jak wstępnie ustalili policjanci, winnym wypadku był rowerzysta, niemniej jednak wyjaśnianie dokładnych okoliczności zdarzenia nie zostało jeszcze zakończone. Na miejsce zdarzenia przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do wypadku doszło w środowy poranek 22 czerwca ok. godz. w Małkach na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 15 (Brodnica-Toruń) i drogi podrzędnej w kierunku Dąbrówki i Nieżywięcia.

Policjanci ruchu drogowego wstępnie ustalili, że 68-letni rowerzysta nie zastosował się do znaku "stop" przed wjazdem na drogę krajową i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 31-letniemu kierowcy volkswagena. W wyniku zdarzenia nieprzytomny rowerzysta najpierw został przeniesiony do karetki pogotowia, ale ze względu na jego stan na pomoc wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał go do szpitala w Grudziądzu. Uszkodzony został rower i przód auta, a jego kierowca był trzeźwy.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zaloguj się